Ile jeszcze wspólnych chwil zostało? Ile walk jeszcze trzeba stoczyć, by w końcu być szczęśliwym? 100 upadków - ile razy trzeba się podnieść? Za każdym pytaniem niesie się odpowiedź... Ale czy każda jest prawidłowa? Czy szczerea odpowiedź powinna zaistnieć? Czy łatwiej jest skrzywdzić kogoś prawdą, czy okłamać, by pozostał szczęśliwy? Szczęście jest prawidłowe? Czasami łatwiej jest stchórzyć, niż przyjąć wyzwanie...
Oooo, blog o Percabeth! ♥ Intrygujący prolog, spodobał mi się. :) Mam tylko jedną uwagę - nie myślałaś o szablonie? Wtedy przyciągniesz więcej czytelników.
OdpowiedzUsuńNo to jak na razie - prolog ciekawy, czekam na rozdział pierwszy, który, mam nadzieję, trochę mi rozjaśni ^^
Przepraszam za spam, ale zapraszam do siebie. ♥
http://ujrzyj-moje-prawdziwe-ja.blogspot.com/
Hasy